Trenuje i czeka
Mariusz Gnyla wierzy, ?e jeszcze zagra wy?ej ni? w klasie okr?gowej sobotnim spotkaniu ligowym Wieczystej z W?grzcank? pi?karz gospodarzy Mariusz Gnyla mimo, i? jest jeszcze w wieku juniora, by? najlepszym zawodnikiem na boisku. ?wiadczy? o tym mog? jego dwie asysty izdobyta bramka.-Jesli chodzi o sam mecz, to uwa?am, i? jak na pierwsze ligowe spotkanie w tej rundzie to nasz zespó? pokaza? si? z dobrej strony o czym mo?e ?wiadczy? wynik mówi pi?karz.
-Jak oceniasz swój wyst?p?
Mog? zaliczy? go do udanych, jednak to nie oznacza, ?e nie pope?nia?em b??dów, cho?by w pierwszej po?owie, kiedy b?d?c w polu karnym zamiast odgrywa? do partnera, zdecydowa?em si? na indywidualn? akcj?, która zako?czy?a si? fiaskiem.
-Koledzy z zespo?u mówi?, i? kochasz dryblingi, które nie zawsze przynosz? korzy?ci dla dru?yny?
No tak, odk?d zacz??em gra? w pi?k? to zawsze lubi?em okiwa? kilku rywali. Na przysz?o?? b?d? musia? ogranicza? si? w tym elemencie gry.
-Gdzie zaczyna?e? gr? w pi?k? no?n??
Pierwsze kroki stawia?em w Wi?le sk?d trafi?em do Wieczystej i tu gram do dzisiaj.
- Kiedy debiutowa?e? w dru?ynie seniorów?
Dok?adnie nie pami?tam, ale to by?o wówczas, gdy zespó? Wieczystej gra? jeszcze w IV lidze. Wtedy to by?y tylko wej?cia na kilka minut, natomiast jesieni? tego sezonu wywalczy?em sobie miejsce w podstawowym sk?adzie.
- Jak widzisz swoj? przysz?o?? w tym zespole?
Nie ukrywam, i? ca?y czas czekam, ?eby kto? mnie zauwa?y? z lepszego klubu, gdzie móg?bym dalej rozwija? swoj? karier?, gdy? jestem jeszcze m?odym zawodnikiem. Na dzisiaj musz? ostro trenowa? i skupia? si? na grze w tym zespole i gdy b?d? to dobrze robi? to wówczas wierz?, i? uda mi si? przej?? do lepszej dru?yny.