Trzy osoby zosta?y ci??ko ranne, bo wjecha? w nie pijany kierowca
Skrzy?owanie ulic Pi?sudskiego i ?widnickiej. Sobota, 6.30 rano. Na przystanek przy ul. Pi?sudskiego od strony dworca podje?d?a tramwaj. Trójka pasa?erów, kontrolerów biletów Zarz?du Dróg i Komunikacji: Danuta, Anna i Sebastian, wysiada i kieruje si? do przej?cia dla pieszych.
Czekaj? na zielone ?wiat?o, ?eby przej?? na chodnik po pó?nocnej stronie ul. Pi?sudskiego. S? w po?owie przej?cia, gdy p?dz?cy czerwony opel astra wpada na pasy. Uderza ca?? trójk?. Si?a jest tak wielka, ?e ofiary przelatuj? oko?o pi?ciu metrów, zanim upadn? na jezdni?. Sprawcy w czerwonej astrze uciekaj?. Wszystko trwa kilka sekund.
Ofiary trafiaj? do trzech ró?nych szpitali – ?eby ?adna nie musia?a czeka? na pomoc lekarsk?. Szybko okazuje si?, ?e w najgorszym stanie jest najm?odszy, 29-letni, Sebastian. Trafi? na oddzia? ratunkowy, a potem chirurgi? w szpitalu im. Marciniaka przy ul. Traugutta.
Jego stan jest powa?ny – informuje Mieczys?aw Bluj, ordynator chirurgii w Marciniaku. O szczegó?ach obra?e?, jakich dozna? Sebastian, nie chce opowiada?. Wiadomo tylko, ?e jego ?yciu, podobnie jak ?yciu jego kole?anek, nie zagra?a niebezpiecze?stwo. – Trudno wyrokowa?, jak d?ugo u nas zostanie. Ale s?dz?, ?e b?d? to dwa, trzy tygodnie – mówi Bluj.
Gdy byli?my w szpitalu, Sebastian spa?. Do niedzielnego popo?udnia w dalszym ci?gu nie odzyska? pe?ni przytomno?ci. Co jaki? czas tylko si? budzi? i znów zapada? w sen. To efekt uszkodzenia czaszki.
Pilna operacja
W znacznie lepszym stanie s? jego kole?anki: Danuta i Anna, obie po oko?o 45 lat. Danuta, która z obra?eniami wewn?trznymi trafi?a do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego przy ul. Kamie?skiego, w sobot? oko?o po?udnia by?a operowana. My kilka s?ów zamienili?my z ni? po po?udniu.
Anna, która nie chcia?a rozmawia? z dziennikarzami, le?y na oddziale chirurgii urazowej i ogólnej szpitala wojskowego przy ul. Weigla. O jej stanie mówi tylko dr Leszek Lewczyk, który w sobot? by? kierownikiem dy?uru na oddziale.
– Pacjentka dozna?a uszkodzenia cia?a w okolicy prawego podudzia – informuje.
Na razie podejrzewani
Dwóch m??czyzn, którzy mogli prowadzi? czerwon? astr?, policja zatrzyma?a ju? w sobot? rano. Czterdziestolatek mia? we krwi dwa promile alkoholu. Dwudziestolatek – 1,2 promila. Obaj trafili na izb? wytrze?wie?. Sp?dzili tam kilka godzin.
– Na razie s? podejrzewani o to, ?e byli sprawcami wypadku. Nie s? jeszcze podejrzanymi, bo nie postawiono im zarzutów. Czynno?ci w tej sprawie wci?? trwaj? – wyja?nia Krzysztof Zaporowski z wroc?awskiej policji.
M??czy?ni mieli zg?osi? si? sami, cho? policja tego nie potwierdza. Z ca?? pewno?ci? poszukiwania samochodu, od którego w trakcie wypadku odpad?a m.in. tablica rejestracyjna, trwa?y kilka godzin. – Znale?li?my go na parkingu na Tarnogaju – mówi Krzysztof Zaporowski.
Policja ustala, który z dwóch m??czyzn siedzia? za kierownic?. Nie chce tak?e przes?dza?, jakie zarzuty zostan? im postawione. Wiadomo na pewno, ?e przekroczyli pr?dko??, potr?cili na pasach trzy osoby i uciekli z miejsca wypadku. Ale o tym, czy byli pijani, wje?d?aj?c na skrzy?owanie, czy upili si? pó?niej, policja nie chce na razie mówi?. S?d mo?e skaza? m??czyzn na 12 lat.