Konwój w ogniu
Konwojenci opuszczaj? Zak?ad Karny. W wi??niarce przewo?? bardzo niebezpiecznego bandyt?. Nagle dosi?gaj? ich kule z dwóch ka?asznikowów. To koledzy wi??nia próbuj? go odbi?. Stra?nicy zatrzymuj? samochody, padaj? na ziemi?. Zaczyna si? strzelanina. Wybuchaj? granaty. Wymiana ognia trwa kwadrans, do przyjazdu policji, która zabija jednego z bandytów, a drugiego zgarnia. Ca?e szcz??cie nie ginie ?aden z gapiów, którzy zamiast ucieka? lub k?a?? si? na ziemi wchodz? na lini? ognia. Niegro?nie ranny zostaje natomiast jeden stra?nik wi?zienny. P?onie wi??niarka, ale stra? przyje?d?a na czas i gasi j?.